Włącz pozytywne myślenie!
Koronawirus sprawił, że nasz dotychczasowy poukładany świat stanął na głowie i to dosłownie. Wszystko stało się inne, nowe i trudne. Mimo całej grozy, jaką za sobą niesie, nie powinniśmy jednak rezygnować z pozytywnego myślenia, bo jest ono „cennym narzędziem, które może pomóc (…) pokonać przeszkody, poradzić sobie z bólem i osiągnąć nowe cele” (Amy Morin).
Pozytywne myślenie, to wiara w to, że nawet jak nie będzie dobrze, to damy sobie radę. Ważne, by zrozumieć, że wszystkie nasze procesy myślowe, podlegają naszej kontroli. Kiedy jesteśmy świadomi, że to my możemy kontrolować swoje myśli, a nie one nas, wtedy zaczynamy być władcami swego umysłu i możemy przestawić go z funkcji „pesymista” na „optymista”. I w tym momencie nasuwa się myśl: „Wszystko pięknie brzmi, ale jak wcielić je w życie, skoro napotyka nas wiele trudności?”. Odpowiedzmy sobie szczerze. Na pewne sytuacje nie mamy wpływu. Przykładem może być pandemia. Niemniej jednak włączając pozytywne myślenie, jesteśmy w stanie przetrwać ten trudny czas. Wyobraźmy sobie, że przez tego niewidzialnego wroga, nauczyliśmy się dbać o zdrowie nasze oraz innych, spędzamy więcej czasu z najbliższymi, wzmacniając więzi rodzinne, pracując, czy ucząc się zdalnie, nabywamy nowych umiejętności organizacyjnych. Realizujemy zadania, na które zawsze brakowało nam czasu. W ogóle uczymy się układać rzeczywistość na nowo, wierząc, że jeśli będziemy stosować się do panujących zasad – przetrwamy.
Trzeba podkreślić, że pozytywne myślenie nie jest łatwą sztuką. Jej trzeba się po prostu nauczyć. Potrzebna do tego jest praca z własnym wnętrzem, polegająca na przekazywaniu sobie optymistycznych zapewnień i afirmacji, które pozwalają na uzyskanie wewnętrznej równowagi i nowego spojrzenia na to, co nas dookoła otacza. Poniżej przedstawiam Wam kilka propozycji, dzięki którym możemy ćwiczyć swoje nastawienie do świata:
- Zawsze myśl o tym, czego chcesz i pragniesz, niż na odwrót
Błędem, który większość z nas popełnia, kiedy przydarza się problem, jest jego analiza w kółko i bez przerwy, zamiast skupić się na rezultacie oraz tym, co rzeczywiście chcemy osiągnąć.
- Zapamiętaj, że każdy problem jest dla Ciebie cenną lekcją
We wszystkim, co przydarza się nam każdego dnia, jest ukryte znaczenie i ukryta wiadomość. Konfucjusz powiedział:, „Jeśli popełniasz błąd i go nie naprawiasz, to właśnie jest błędem”
- Nie wierz we wszystko, co myślisz
Bardzo często nasze problemy nie są aż tak duże, jakimi kreuje je nasz wyolbrzymiający umysł. Jeśli będziesz wierzyć w każdą negatywną myśl wytworzoną przez umysł – uwaga, masz problem! Zamiast tego obserwuj swój umysł, obserwuj swoje myśli, ale nie traktuj ich dosłownie. Bądź poza nimi.
- Wdzięczność
Wyrażaj głęboką i niezachwianą wdzięczność, za wszystko, co dzieje się w Twoim życiu. Obojętnie czy jest to dobre, czy złe. Czyń tak również wobec każdej osoby, z którą masz styczność. Im więcej będziesz wyrażać szczerej i głębokiej wdzięczności, tym więcej życie dostarczy Ci momentów, aby ją wyrażać. A jeśli swoje życie wypełnisz wdzięcznością, nie będzie w nim już miejsca na stres, zamartwianie się oraz całą negatywność.
- Wszystko dzieje się nie bez przyczyny
Wszystko, co zdarza się każdemu z nas, ma swój cel. Każdą osobę, którą spotykasz na swojej drodze, spotykasz z jakiegoś konkretnego powodu. Tylko od Ciebie zależy, czy dostrzeżesz ukryty cel i wiadomość, jaką mają Ci do przekazania.
- Nikt nie jest idealny
Kiedy próbujesz robić wszystko idealnie, spotkasz się ze stresem i frustracją, ponieważ zauważać będziesz, że niemożliwym jest bycie idealnym we wszystkim, co robisz. Czy naprawdę chciałbyś być idealny? Kiedy jest się idealnym, traci się miejsce na rozwój.
- Złagodź opór
Zaakceptuj rzeczy takimi, jakie są, bez potrzeby zmiany i ciągłej walki. Kiedy za bardzo się stresujesz, opierasz się wszystkim dobrym rzeczom, które czekają na Ciebie właśnie tu i teraz. Walczysz z nimi, a tej walki nie wygrasz nigdy. Pozwól sobie po prostu być. Płyń z prądem I wiedz, że życie nie powinno być walką, nawet jeśli Twój umysł próbuje Ci to wmówić.
Naucz się odpuszczać: „Pozwalając rzeczom płynąć z prądem, sprawiasz, że wszystko idzie tak, jak powinno. Świat wygrywają ci, którzy odpuszczają. Nie próbuj, po prostu zrób to. Świat znajduje się poza wygraną.”~ Lao Tzu
- Naucz się być obecnym we wszystkim, co robisz
Kiedy stajesz się obecny i naprawdę zaangażowany w teraźniejszość, całe Twoje życie stanie się dużo łatwiejsze. Zdasz sobie sprawę, że problemy krok po kroku znikają. Jeśli zaczniesz zanadto skupiać się na tym, co było lub na tym, co będzie, w Twoim umyśle pojawiać się będzie miejsce na ból oraz cierpienie. Energia, którą będziesz wytwarzać, okaże się być toksyczna nie tylko dla Ciebie, ale również otaczających Cię bliskich. Bo widzisz, energia jest zaraźliwa.
Oprócz wyżej wymienionych sposobów, warto także wprowadzić w życie pozytywne afirmacje, które pozwalają trenować mózg do patrzenia na sprawy inaczej. To zaledwie może być kilka zdań. Oto niektóre z nich: „Mogę osiągnąć wszystko; jestem wolnym człowiekiem; mam prawo do marzeń; doceniam siebie, to kim jestem i co robię; jestem pełen odwagi; dam radę, mimo wszystko…”. Powtarzane każdego dnia, mogą przybliżyć do szczęścia. A tym, czym jest dla nas szczęście dowiecie się z wykładu psychologa Sławomira Pruszkowskiego dostępnego pod linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=bdfxV18mHzQ , do którego wysłuchania bardzo Was zachęcam. Jego wymowa także wpływa na pozytywne nastawienie do świata i ludzi.
Podsumowując. Podejmując wysiłek w kierunku zmiany myślenia, dajecie sobie szansę na poczucie wewnętrznego bezpieczeństwa, na którym skorzysta Wasz organizm, co przełoży się na jego odporność, kondycję i dobre samopoczucie. To z kolei da Wam siłę do realizowania celów i planów, której serdecznie Wszystkim życzęJ
Zatem – włączcie pozytywne myślenie!
Agata Wojciechowska - Szelerska
Źródło: https://dobrewiadomosci.net.pl/6105-8-sposobow-na-wzmocnienie-pozytywnego-myslenia/
- Szczegóły
- Autor: Administrator
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 12
Komunikacja interpersonalna – można rzec w obecnym wymiarze?
Podejście teoretyczno – praktyczno – refleksyjne.
„Najważniejszą rzeczą w porozumiewaniu się jest słyszeć to, czego nie powiedziano”
(Peter Drucker)
Przeczytaliście tytuł artykułu? Przypuszczam co stwierdzacie: tyle razy już to było! Ile można o tym mówić. Przecież wiemy o co chodzi. Oczywiście możemy wszyscy się z tym zgodzić, bo przecież ten proces psychologiczny, jakim jest komunikacja zachodzi tu i teraz, przebiega cały czas… Tylko my na co dzień tego nie analizujemy. Choć są sytuacje i ludzie, kiedy właśnie analiza tego jest potrzebna czy konieczna lub przydatna dla dalszego funkcjonowania.
Z czym kojarzy nam się słowo komunikacja? Może zależeć to od prostych, pierwszych skojarzeń typu: przemieszczanie się, relacja, wymiana zdań, poglądów, przekaz itd. Powyższe obrazuje prosty schemat:
My skupimy się na komunikacji jako wymianie informacji między jej uczestnikami. Teraz rozszerzymy schemat:
Czy to znaczy, że wygląda to tak prosto jak na schemacie? Niekoniecznie. Bowiem formy i sposób komunikacji bywają różne. To co teraz mam na myśli to forma słowna i pozasłowna. Okazuje się jednak, że słowa stanowią zaledwie 7% skuteczności i niesionej treści informacyjnej. To wiadomość dla tych, którzy powinni popracować nad konkretną treścią wypowiedzi a ograniczyć „lanie wody” (jakże często spotykamy się z takim określeniem). Okazuje się, że w naszych relacjach ważna jest mowa jako głos czyli jak mówimy (38%) a najważniejsza to reszta tzw. „Mowa ciała” (55%). Tu mamy na myśli mimikę, kontakt wzrokowy, gestykulację i zależności przestrzenne (zachowanie odpowiedniej odległości). Bo „Coraz częściej komunikacja wyraża się w zapisanych na monitorze literach a nie w tembrze głosu i spojrzeniu”. Odniesieniem do tego cytatu może być ciekawostka, iż dysponujemy 1.000.000 gestów a 550.000 słów. Natomiast 1 spojrzenie można przyrównać do 1000 słów.
Wobec czego:
„Zapominamy, jak ważna jest zwyczajna rozmowa, wspólna kawa, dobre słowo do poduszki.
Zapominamy, że to słowa budują mosty, a milczenie jak ogień je spala.
Zapominamy, ile znaczą drobiazgi, dobre gesty, ciepło głosu, smaki i zapachy.
Zapominamy, że mamy emocje i marzenia …”
(Kaja Kowalewska)
Pozwolicie, że dla potrzeb dalszej części komunikację nazwę porozumiewaniem się, czy relacjami.
Moi drodzy, gdyby dalej „ciągnąć” temat w powyższym klimacie, to stwierdzilibyśmy, że to proste. Pojawiły się proste schematy, liczby i wyjaśnienia. Ale sedno tematu tkwi w tym jak przebiega proces porozumiewania kiedy w tzw. „kanale informacyjnym” pojawią się określone „szumy” inaczej mówiąc bariery komunikacyjne. Moglibyście zapytać o co chodzi? To ja mogę najpierw jako pierwsza zapytać?: Czy zawsze przekaz drugiej osoby jest dla Was zrozumiały?, prosty?, do przyjęcia? itd. …” Otóż pozwólcie, że odpowiem sama: okazuje się, że często nie.
Zatem co oznacza ta bariera. Jest to „coś” co powstrzymuje bądź blokuje skuteczność komunikowania się (porozumiewania, relacji). Do tej pory jako „szumy” traktowaliśmy: hałas, określone „nieumiejętności”, brak empatii, zaburzenia mowy, brak zaufania, nastawienie, emocje, różnice językowe, pokoleniowe, słownictwo … itp.
I żeby nie było tak tylko naukowo to potraktujmy komunikację w praktyce:
„Wnuk mówi do dziadka:
- Kiedyś to mieliści źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani Gadu-Gadu …
- Jak Ty babcie poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko było – odpowiada dziadek.
- Nie rozumiem – mówi wnuczek.
- No, przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to ja stałem na czatach, wychodziłem z babcią na gadu – gadu, a jakby nie komórka, to Ciebie i Twojego ojca nie byłoby na świecie”
Moi kochani a teraz przejdźmy do meritum zagadnienia. Nie ukrywam, że ten temat miał być przeprowadzony stacjonarnie. Przygotowanie do przeprowadzenia zajęć było dość wymagające, choć temat jest mi znakomicie znany. Powyższe ujęcie to tylko zasygnalizowanie haseł do dalszej refleksji on-line.
Odniesiemy się obecnie do sytuacji, w której znaleźliśmy się teraz. Jak w dobie (czasach) epidemii (pandemii) wygląda zagadnienie porozumiewania się i na co w szczególności należałoby zwrócić uwagę. Tutaj nie będą już potrzebne jw. sztywne schematy. Musimy wziąć pod uwagę wiele aspektów, takich jak: zdrowie i życie a co za tym idzie, rozsądne i odpowiedzialne stosowanie się do środków ochronnych, o których mówimy i przypominamy sobie cały czas. Należą do nich : noszenie maseczek, przestrzeganie dystansu społecznego i dezynfekcja. I jeżeli nie myślimy o sobie, to pomyślmy o tych, którzy są obok nas. Kolejnym aspektem będzie ważna dla każdego tzw. dbałość o komfort psychiczny. Ważnym czynnikiem będą też tzw. procesy poznawcze tj. spostrzegawczość czy obserwacja, szczególnie w sytuacji konieczności czy potrzeby udzielenia określonego wsparcia. Niebagatelne są również: empatia, altruizm, wolontariat itp.
Ważna będzie także nasza „elastyczność” myślenia, postrzegania i zachowania.
Istotną rolę niosą narastające zmiany w życiu społecznym i politycznym, wobec których wyrażamy swoje refleksje, opinie, zdania oraz dyskutujemy. I na tym w naszym artykule się zatrzymajmy.
Zobaczcie wobec tego, co powyżej, ile spraw należy wziąć pod uwagę mówiąc o komunikacji międzyludzkiej, choć przecież mamy świadomość że nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkiego, co nas dotyczy, czy otacza.
Gdybyście teraz chcieli dalej rozwinąć temat barier komunikacyjnych – od czego należałoby zacząć? Jak myślicie? Otóż w pierwszej kolejności nasuwają się tzw. strefy kontaktu i możliwości ich zastosowania. Jest to dziedzina zwana proksemiką a zajmuje się zależnościami przestrzennymi między ludźmi. Zgodnie z nią znajdujemy się teraz w strefie zwanej służbową lub kontaktów społecznych, w której mieści się sugerowany w obostrzeniach dystans społeczny od 1,5 -2,00 m. Mamy jeszcze do dyspozycji strefę oficjalną (powyżej 3,6 m). Utrudniona zostaje natomiast strefa towarzyska (około 45 – 120 cm). To zachowanie dystansu przekłada się na codzienne funkcjonowanie społeczne.
Kolejną ważną kwestią jest porozumiewanie się w maseczkach. W przypadku osłony nosa i ust jest więcej rzeczy, na które należałoby zwrócić uwagę w kontekście relacyjności. Plusem jest utrzymanie kontaktu wzrokowego, ale co trudniejsze to wymiar emocjonalny dotyczący mimiki całej twarzy, co jak pisałam wyżej ma istotne znaczenie. Same słowa i wypowiedzi mogą być niezrozumiałe czy nie dosłyszane. To stanowi istotną barierę.
Dwie opisane wyżej kwestie mogą być przyczyną odczuwanego dyskomfortu a niekiedy niemożności sprostania ich stosowaniu. Ale jeżeli pomyślimy i będziemy przekonani, że to chroni nasze zdrowie i życie, to trudno z tymi aspektami się nie zgodzić.
Źle by się stało gdybym w tym miejscu nie uwzględniła faktu, że młode pokolenie (i nie tylko) bardzo dobrze radzi sobie z porozumiewaniem, wykorzystując media społecznościowe. Szczególne teraz, kiedy mamy nauczanie on-line i kontakty społeczne bezpośrednie są ograniczone te media dają możliwość zachowania ciągłości znajomości, informacji itd. , po prostu ułatwiają relacje i porozumiewanie się. Choć w tym względzie należałoby również uwzględnić określone zasady i granice.
Zdaję sobie sprawę, iż poruszając temat niniejszego artykułu można rozpocząć analizy czy dyskusje. Taki był też mój zamiar. Dlatego wiem, że nie należy postawić tu kropki (.)
Ale na koniec nie byłabym sobą, gdybym nie zacytowała:
„Natura dała nam jeden język, a dwoje uszu po to, ażebyśmy słuchali dwa razy więcej, niż mówimy”.
(Zenon z Kition – filozof grecki)
Wszystkich odbiorców mojego artykułu serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka. Zachęcam Was do wymiany zdań – podaję adres e-mailowy:
Iwona Paterek
Wychowawczyni grupy I
- Szczegóły
- Autor: Administrator
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 13
Przepisy:
Mangno lassi
1 dojrzałe mango, szklanka jogurtu greckiego, 1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka kardamonu (to on daje ten niebiański smak) i 1/2 szklanki wody.
Zdrowy owocowy
1/2 świeżego ananasa, 1 banan, 1 kiwi, 2 szklanki wody, 100ml mleczka kokosowego i sok z cytryny do podkręcenia smaku.
Zdrowy oczyszczający
2 garści szpinaku baby, 1 pęczek natki pietruszki, 1/2 awokado, 1 banan, 1 szklanka wody, sok z 2 pomarańczy.
Zdrowy chleb:
300g płatków owsianych
500ml jogurtu naturalnego
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka miodu
1 szklanka ulubionych nasion (np. dynia, czarnuszka, słonecznik, siemię lniane )
szczypta soli
Piec od 50-60 minut w temperaturze 180°C
- Szczegóły
- Autor: Administrator
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 24
{mp4}Bursa_2016{/mp4}
Produkcja TV PROART
- Szczegóły
- Autor: Administrator
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 8
Leonardo nie DiCaprio :-D
Majowy zawrót głowy - farbowanie koszulek
- ŚWIEŻO MALOWANE -
Młodzieżowy akcent w świeżo wyremontowanej siłowni.
-AKCJA ZRÓB SOBIE KUBEK -
Młodzież w bursie miała okazję poznać tajniki DOCOUPAGE-n !!!
- Szczegóły
- Autor: Administrator
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 19